Menu
strona główna
forum
adopcje
cele Stowarzyszenia
dołącz do nas
regulamin SPS
nasze akcje
bannery
opieka nad szczurem
porady weterynarza
interwencje
chcę pomóc
pobierz
Mysi Rycerz
kontakt

Ankieta

Zaloguj
Użytkownik:
Hasło:
Zapamiętaj 
Zapomniałem hasła

Ostatnie tematy
» [Szczecinek i okolice] przygarnę samiczkę!
» łączenie szczurów
» nowotwór:(
» [SZUKAM] WARSZAWA - LUBLIN/CHEŁM
» (Lublin, Chełm) Przygarne 2 szczurki
» Dziwne zachowanie ogonka
» [Warszawa] dwaj bracia agouti szukają dt i ds pilnie!
» [Warszawa] dwóch panów dumbo szuka ds
» Przygarne 2 szczurki :)
» [Poznań] Dwa samce do adopcji

petycja do Allegro

~~ Love ~~
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

      Dowiedziałam się o niej od brata mojego chłopaka, jego kumpel miał węża i kupił małego szczurasa na kolację dla niego. Ten jednak nie chciał jej zjeść, być może dlatego, że mała jest albinosem (podobno zwierzęta się ich boją). I tak przez miesiąc była wkładana do akwarium, nawet na kilka dni i możecie sobie tylko wyobrazić, co tam przeżywala. Jak ludzie się zorientowali, że nic z tego nie będzie, wsadzili ją do mikroskopijnej klatki, wielkości transporterka, nawet mniejszej - nawet nie mogła stanąć na tylnych łapkach. PóŸniej wąż się znudził i go oddali, ale szczur został, nie wiedzieli, co z nim zrobić... Żyła tak w tym akwarium, na torfie, który jadła... bo dostawała jakieś ochłapy raz w tygodniu... Była u nich 8 miesięcy, aż ja się dowiedziałam i zdecydowałam się ją stamtąd zabrać. Wiedziałam, że będzie trudnym przypadkiem - ale nie wahałam się. Nawet nie myślalam o szukaniu jej domku, bo wiedziałam, że nikt jej nie zechce.
      Została u nas... Była chuda, zapadnięte boki - straszne... Pierwsze dni spędziła na półeczce w wielkiej klatce, bała się poruszyć... spodziewała się na dole węża. I tam jadła łapczywie i siusiała, i spała... Ale w sumie wyglądała całkiem całkiem. Po jakimś czasie połączyłam ją z Miką, poszło całkiem nieŸle - Mikunia pokazała, kto tu rządzi, a Love zakochała się w niej na zabój, uwielbia z nią przebywać tak bardzo, że Mika czasami ma już dość.
      No i nabrała ciała, aż myślałam, że jakimś cudem jest w ciąży, ale okazało się, że to tylko tłuszczyk. Po prostu nadrabia zaległości, a ja jej nie zabraniam - niech ma, niech korzysta, lubię duże szczury.
      Były też problemy - zaczęła gryŸć i to mocno, nie wiedziałam, jak ją oswajać, nie lubiła ludzi i wcale się jej nie dziwię. Postanowiłam "nic na siłę" i teraz mnie toleruje, czasami jeszcze daje znać, że chce zaatakować, ale dużo z nią rozmawiam, a jak już jest nieznośna, to na plecki i jest w miarę spokój. Zdaję sobie sprawę, że nigdy nie będzie przytulasem, ale chociaż będzie szczęśliwa...

ESTI







~~ Przykład aukcji na allegro ~~
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

NOWORODKI_MYSIE_DLA_WEZY_JASZCZUEK_PAJAKOW 1,49 szt

Autor tej aukcji dopuścił się przestępstwa - wysyłał ŻYWE NOWORODKI przesyłką pocztową.

(cytat: "wysyłane zwierzęta są bardzo dobrze zapakowane, oraz bardzo szybką wysyłką, dochodzą w zawsze dobrej kondycji :)")

Tymczasem ustawa o ochronie zwierząt, Art 24, ust 2 stanowi:
"2. Zabrania się:
1) transportu zwierząt:(...)
b) młodych do czasu zagojenia pępowiny albo oddzielonych od matek i niezdolnych do przyjmowania stałych pokarmów"

Mówienie w tym przypadku o "bezpiecznym i humanitarnym transporcie zwierząt", jak to określił autor, jest czystą kpiną.
Autor jest tak bezczelny, że na końcu umieszcza "Informację dla ludzi o mniejszej wiedzy o konieczności wysyłki noworodków" - najwyraŸniej to my jesteśmy ignorantami...

Aukcja została zgłoszona jako niezgodna z prawem i usunięta. Niestety, nie zniechęciło to sprzedawcy - aukcja pojawiała się jeszcze kilkakrotni i obawiam się, że znaleŸli się i nabywcy...




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


designed by gryzaj